18 stycznia 2017

Palce,rękawiczki i wyobraźnia

To że Antek ma bujną wyobraźnię wiem od dawna. Czasem jak przekazuje mi jakąś wiadomość zwykle jeszcze ją „filtruję”, ale co innego jak wracamy do domu autobusem, mamy siedzące miejsca obok siebie i opowiadamy sobie o różnych sprawach. Dzisiaj ja zaczęłam. Opowiadałam co robiłam jak wróciłam do domu po odprowadzeniu go do szkoły, jak smażyłam placek po zbójnicku, jak gotowałam zupę, jak robiłam pranie. A Antek opowiedział mi historię mrożącą krew w żyłach. czytaj dalej