Dojrzewanie

Antek zdecydowanie dorasta nie tylko biologicznie, ale i psychicznie. Coraz częściej można się z nim dogadać, porozmawiać i przedyskutować jakieś zjawisko, czy sytuację. Robi się z niego młody mężczyzna, który czuje się coraz pewniej w swojej skórze. Świadomie dokonuje wyborów i równie świadomie ponosi konsekwencje nieudanych decyzji. Ma niebywałe wyczucie  na niesprawiedliwość, ale potrafi być samokrytyczny i przyznać się do błędu czy porażki.

Coraz śmielej sięga po długopis i pisze o wszystkim co go otacza, co oglądał, co go irytuje, pisze co nam obiecuje i o tym czego pragnie. Kiedy brakuje mu słów, potrafi pięknie narysować marzenia. Nalewając sobie wodę do szklanki, nie zapomina o mnie i o tacie. Troszczy się o potrzeby domowników.

Obietnica, że pozwoli zrobić sobie echo serca bez awantury - dotrzymana!

Obietnica, że pozwoli zrobić sobie echo serca bez awantury – dotrzymana!

Doskonale potrafi zachować się przy stole w towarzystwie, swobodnie posługuje się sztućcami i nie siorbie pijąc wodę ze szklanki. Zdecydowanie i grzecznie potrafi powiedzieć NIE, kiedy ktoś proponuje mu potrawę za którą nie przepada, lub kiedy ktoś stara się zawłaszczyć jego przestrzeń intymną – gdy potrzebuje tylko swojego towarzystwa. Wie jak i kiedy korzystać z przyborów toaletowych. Bez kompleksów bierze udział w domowych dyskusjach i stanowczo broni swojego zdania. Czynnie pomaga w obowiązkach domowych i nie trzeba specjalnie go do tego namawiać. Dorasta…..

Marzenie, żeby pojechać pociągiem na koncert....

Marzenie, żeby pojechać pociągiem na koncert….

…tak…. tylko małe „ale”, w tym całym podsumowaniu jest szkopuł, że rozumiem go tylko ja, tata i Ci, którzy często z nim przebywają.

Jego zapiski są zrozumiałe tylko dla niego, jak mi napisze swoją obietnicę, to pokazuje jeden i ten sam obrazek za każdym razem przy podobnej sytuacji. Kiedy rysuje swoje marzenia, to opowiadając je, kolejno pokazuje odpowiednie kartki. Kiedy pisze recenzje po obejrzanym filmie, zawsze przyporządkowany wcześniej opis dotyczy wskazanego filmu.

Prosi, żeby nie przeszkadzać - szanujemy.

Prosi, żeby nie przeszkadzać – szanujemy.

Ogładę towarzyską widzą wszyscy i często bywa, że są zaskoczeni, bo po osobie takiej jak Antek nie spodziewają się poprawności zachowania przy stole na przyjęciu, w kinie czy teatrze.

Antek jest upośledzony w stopniu umiarkowanym na znaczny. Wiem, że nigdy nie będzie samodzielny, ale jestem z niego dumna! Jest wspaniałym młodym mężczyzną, który ma co prawda dodatkowy chromosom, ale nie przeszkadza mu to kompletnie być inteligentnym w swojej klasie i kulturalnym w klasie tych, co trzymają normę intelektualną.  Pękam z dumy.

4 komentarzy - do >>Dojrzewanie

  1. Elka napisał(a):

    Pięknie piszesz o twoim synu…bądź dumna, bo to twoja zasługa, że jest taki, jaki jest. Pozdrawian serdecznie.

    1. BaHa napisał(a):

      Dziękuję. Bo Wiesz… jak jest czym to się chwalę. Przytulam ciepło.

  2. Marta Całkowska napisał(a):

    Pociągiem na koncert – pięknie wyrażone marzenie! Mój niezespołowy syn marzy na przykład, żeby kiedyś pojechać piętrowym pociągiem. A Julka też tylko ja i najbliższe otoczenie najwięcej rozumie. Nie raz występuję w roli osobistego tłumacza. 😉

    1. BaHa napisał(a):

      Antka coraz więcej ludzi rozumie. Jeden warunek! Każdy, kto chce zrozumieć nasze dzieci… zrozumie jak tylko będzie chciał. Wierz mi z perspektywy 15 lat śmiało Ci o tym donoszę. Antka podstawowym językiem jest… mandaryński, ale on sam się stara żeby go zrozumiano. Mnie się wydaje, że chodzi tu o wyższy stopień świadomości. Dlatego uważam, że Antek ma świadomość swojej „inności”. Myślę, że on nie odbiera tego jako upośledzenia… po prostu jest inny, szczególny! Uściski dla wszystkich chłopaków. p.s…. a pociągi piętrowe jeżdżą na podmiejskich trasach… do koleżanki, do Legionowa czasem jeździmy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.