Empatia… cdn… kiedyś

Antek wie, że z moją ręką jest coraz gorzej. Często mi ją masuje, całuje i po prostu trzyma w swojej, mało jeszcze męskiej dłoni. Kompletnie samodzielnie się ubiera w domu i przebiera w szkolnej szatni, łącznie z zapinaniem guzików flanelowej koszuli i dżinsowych spodni.  Sam odkręca butelkę z wodą i przelewa do swojej szkolnej, sam pakuje śniadanie do szkoły i stara się wyręczać mnie w pracach domowych na ile potrafi, nawet rano kiedy sam pościeli swoje łóżko, chowa i moją pościel. Widać, że dba o mnie. Dzisiaj w tramwaju, jak jechaliśmy do szkoły było jedno wolne siedzące miejsce. Zwykle sam siadał i niewiele go interesowało. Dzisiaj grzecznie, acz zdecydowanie powiedział..
– Mama, Ty siajaj.
No odebrało mi mowę, usiadłam i z chęcią, i z wrażenia.

2 komentarzy - do >>Empatia… cdn… kiedyś

  1. Agnieszka napisał(a):

    Antosiowa dłoń mało męska ?! No chyba Cię Basiu w nos ugryzę !!! Toć już ostatnio nie mogłam jego szufelki objąć <3 🙂

    1. BaHa napisał(a):

      Ej… ale zdecydowanie mniejsza od Igorowej, a już zdecydowanie mało umięśniona 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *